Od koleżanek szybko nauczyła się repertuaru chorobowych zachowań. Pewnego dnia jednak zjadła cały posiłek, a w nagrodę mogła zadzwonić do rodziców, którzy też wkrótce ją odwiedzili. Wówczas czar choroby prysł i zapragnęła wyzdrowieć. Po latach napisze, że być może stało się tak, gdyż jako kilkulatka nie była jeszcze przywiązana do żadnej wersji historii o tym, jaką rolę odgrywa choroba w jej życiu. „(…) zostałam zrekrutowana do »anoreksji «, ale choroba nigdy nie stała się moją »karierą«” – wyzna.
Po latach, czyniąc z prywatnej historii klamrę kompozycyjną, napisała książkę o złożoności choroby psychicznej i tym, jak wpływa ona na kształtowanie się tożsamości. Przytacza w niej cztery opowieści z różnych czasów i kultur: o Rayu, lekarzu rozdartym między…