Obsesyjne przywiązanie do przeszłości i odnajdywanie komfortu w nostalgii czynią z nas wybitnych zbieraczy. Definiuje nas ciągła potrzeba odnajdywania znaczeń oraz dopisywania historii przedmiotom, które w zasadzie łatwo można by uznać za śmieci. Są jednak warte dokładnie tyle, na ile wyceniają je semantyka, sentyment i częstotliwość, z jaką powtarzamy (sobie lub innym) opowieść, która wprowadziła je do naszej osobistej kolekcji. Na chwilę nawiązujemy relację z rzeczą, która powstała przed nami i zostanie po nas, trafiając w obce ręce oraz pod skazujący wzrok, po raz kolejny decydujący, czy mamy do czynienia z eksponatem czy z odpadem. Młodemu pokoleniu daleko jest do opisywanych przez autorkę książki obiektów, na których leży jeszcze powojenny kurz. Nasze skrzynie…