Za zabicie ukochanego przywódcy Amerykanów trafił na krzesło elektryczne, a wykonanie wyroku niedługo później zostało zainscenizowane w kilkuminutowym filmie Egzekucja Czolgosza i panorama więzienia w Auburn.
„Oto pierwszy horror, pierwszy dramat więzienny, pierwsza dokudrama” – zapisuje Maciej Jarkowiec w zbiorze reportaży o „filmowej historii Ameryki”. Film o Czolgoszu pozwala mu opowiedzieć o imigracji i anarchizmie z przełomu XIX i XX w., a nawet o wynalazku prądu elektrycznego, który zrewolucjonizował sposób wykonywania kary śmierci. Tak też zbudowana jest cała książka. Narodziny narodu stają się punktem wyjścia do opowieści o Ku Klux Klanie i rasizmie, Dyliżans wiedzie nas do mitu Dzikiego Zachodu, a Wróg numer jeden do historii „wojny z terroryzmem”. Jarkowiec każdy rozdział…