Jakbyśmy doświadczali literatury z jej podszewkowej strony. Ściegi biegną tu wyraźnie inaczej niż w europejskich narracjach, gdzie indziej położone są akcenty, a litery mają jakby cieńszą, delikatniejszą strukturę. U Kawabaty rządzi właśnie coś arcykruchego. Prawie niezauważalnego przez dzisiejszy pędzący świat: piękno ukryte w każdej najmniejszej rzeczy. Wynika to nie tylko z odmienności kultury, z której wywodzi się pisarz (a więc i z inności baśni, które kształtują tu język i bogactwo znaczeń), ale również z wyjątkowej wrażliwości samego autora. Historia Chieko, młodej Japonki przygarniętej w niemowlęctwie przez rodzinę hurtowników tekstyliów, sama w sobie nie porywa fabularnie. Ale nie o to w tego rodzaju literaturze idzie. Kawabata chce pokazać swoich bohaterów,…