Subskrybuj
Absolwentka polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego; publikowała w portalu O.pl oraz „Wielogłosie”.

Architektura uwodząca

Zakamarki, gry luster i poziomów, próby zespolenia z naturą. Bohaterowie esejów Mozgi­-Góreckiej w swoich mieszkaniach mieli do wyboru liczne sposoby na schowanie się przed wzrokiem innych.

Dzięki wąskim, ukrytym przejściom Stanisław August Poniatowski romansował z carycą Katarzyną, układ pomieszczeń w gabinecie Freuda umożliwiał anonimowość pacjentom, którzy nigdy na siebie nie wpadali, a na jednej z fińskich wysp w otoczeniu dzikiej przyrody swój letni eksperymentalny domek postawili Alvar i Elissa Aalto. Jednak Figlarnie poza zaprezentowaniem ciekawych rozwiązań architektonicznych spaja głównie zmysłowość.

Jak za Byung-Chul Hanem przypomina autorka: to właśnie prywatność umożliwia uwodzenie i pożądanie. Chociaż architektura jest jedną z najbardziej namacalnych form sztuki, rzadko łączymy ją z cielesnością. A domy odbieramy przecież wszystkimi zmysłami i to one pozwalają nam zdecydować, czy w danej…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze: Granice naszej prywatności