Czy luksus stoi w kontrze do prostego życia? A może minimalizm to przewrotna wersja zbytku i powoduje więcej szkód niż pożytku? Szczęsny przygląda się tym zagadnieniom, filtrując je przez soczewkę aspiracji i dążeń klasy średniej. Grupa ta stanowi wdzięczny obiekt obserwacji, nie tylko z racji swoich rozmiarów (może do niej należeć, jak zauważa autor, zarówno nauczyciel z małego miasta, jak i menedżer wysokiego szczebla pracujący w wielkomiejskim ośrodku), lecz również z powodu mechanizmów dziejowych, dzięki którym ta warstwa ukształtowała się w Polsce po 1989 r. Nie jest to jednak książka opowiadająca tylko o polskim podwórku. Autor kreśli szersze tło, w którym znajdziemy m.in. analizy amerykańskich McMansions, będących splotem wybujałych ambicji ich właścicieli i namacalnego manifestu bogactwa. Przeczytamy opowieści o złotych pałacach dyktatorów…
Absolwentka religioznawstwa na UJ, księgarka, recenzentka literacka. Współpracuje z miesięcznikiem „Znak” i kwartalnikiem „Herito”