Subskrybuj
Dr historii, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, specjalizuje się w dziejach Europy Środkowej w XX w.

Trzy lata traumy

Od katastrofy smoleńskiej mijają już trzy lata. Zwiększa się dystans czasowy, dzięki czemu na to tragiczne wydarzenie i jego społeczne oraz polityczne konsekwencje można spojrzeć nieco chłodniejszym okiem. Niestety, na półkach polskich księgarń nie znajdziemy zbyt wielu poświęconych temu tematowi książek. Co nie znaczy, że o Smoleńsku się nie pisze.

Większość Polaków doskonale pamięta, co robiła rankiem 10 kwietnia 2010 r. Doświadczenie wspólnoty zdominowało godziny, które nastąpiły po katastrofie. Pierwsze dni to nadzieja na jedność, a także dezorientacja, ogromny ból i wściekłość. Ze względu na bezprecedensową skalę wydarzenia dotyczące go informacje pojawiały się w niespotykanym tempie. Debacie publicznej wokół katastrofy z oczywistych względów ton nadawały telewizja oraz Internet. To przede wszystkim za ich pośrednictwem bardzo szybko rozgorzały gwałtowne spory wokół znaczenia tego, co wydarzyło się w Smoleńsku. Siłą rzeczy książki poświęcone tragedii mogły pojawić się dopiero po pewnym czasie.

Linia podziału

Za pierwszą ważną publikację książkową uważam tom Żałobawydany w serii…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy papież nam zaufa?