Subskrybuj

Sherlock Holmes, czyli pokusa racjonalizmu

Światy wszystkich literackich Holmesów to fantazmaty racjonalizmu, bajkowe neverlandy. Kryminały tylko pozornie przynależą do królestwa literatury realistycznej: prawdziwe na poziomu detalu, opowiadają swoją narrację o metafizycznych mechanizmach napędzających tryby materialnej rzeczywistości.

Jedni mówią, że urodził się w styczniu, inni, że w czerwcu, choć zgadzają się co do tego, że miało to miejsce równo 150 lat temu. Umierał także co najmniej dwa razy – raz w 1891, w spienionych wodach wodospadu, drugi raz już na emeryturze w 1929 r., choć jego najbardziej zagorzali wyznawcy nie dają wiary i tej dacie. Jak na niepoślednie bóstwo popkultury przystało, ma nawet swoje apokryfy, pisane przez ghostwritterów w liczących się europejskich gazetach epoki fin de siècle’u. Jaka jest największa, bo nierozwiązana przez Wielkiego Detektywa, tajemnica popularności Sherlocka Holmesa?

Poszlaka pierwsza Arthur Conan Doyle, literacki ojciec Sherlocka, napisał łącznie cztery powieści i pięćdziesiąt sześć opowiadań z Holmesem w roli głównej. Nie jest to może…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Praca