„Mowa miasta jest rozwlekła: powtarza, aby coś mogło utrwalić się w pamięci. (...) Mowa pamięci jest rozwlekła: zwieloktornia znaki, aby miasto mogło zacząć istnieć” – pisał Italo Calvino w wydanych w 1972 r. <em>Niewidzialnych miastach</em>. Próbie uchwycenia tejże „rozwlekłości”, repetycji, (braku) ciągłości, relacjom pamięci i geografii środkowoeuropejskiego miasta poświęcona jest książka Katarzyny Kotyńskiej<em> Lwów.</em> <em>O odczytywaniu miasta na nowo</em>.
Obraz Lwowa jest bardzo mocno zakorzeniony w polskiej kulturze – miasto jawi się najczęściej niczym gwałtownie pozbawiony polskości istotny element kształtowania tożsamości narodowej. W zbiorowym wyobrażeniu dominuje Lwów utracony, znany chociażby z…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Kiedy nadejdzie przyszłość