Subskrybuj
Germanista, tłumacz, publicysta. Autor bloga "Brulion bez linii" - www.brulionbezlinii.net

Raj nie całkiem utracony

Może mit o odejściu „pierwszych ludzi” z raju należałoby rozumieć jako opowieść nie o wygnaniu, lecz o udanej ucieczce? O wyzwalaniu się ludzkości ku prawdziwemu, odpowiedzialnemu i świadomemu człowieczeństwu, które bierze na siebie niełatwe obowiązki, ale i zna przysługujące mu prawa?

Mimo powabów wyspa jest bezludna,
a widoczne po brzegach drobne ślady stóp
bez wyjątku zwrócone są w kierunku morza.

Wisława Szymborska, Utopia

 

Komunistom i ich sympatykom zarzucano często, że mamili lud „rajem na ziemi”, który miał być bluźnierczą namiastką raju prawdziwego, obiecywanego przez religie. Heine, blisko wówczas  zaprzyjaźniony z Marksem, wołał: „Lecz nową pieśń, godniejszą pieśń, / O bracia, zaśpiewać przyrzekam. / Na ziemi chcemy stworzyć raj, / Krainę miodu i mleka”. I szyderczo namawiał swych czytelników, by „niebo” zostawili „aniołom oraz wróblom”[1]. Okazuje się, że „raju na ziemi”, „krainy miodu i mleka” nie poszukiwali jedynie bezbożnicy. Wręcz przeciwnie: wiara w to, że „ogród Eden na wschodzie”, zasadzony przez Boga dla pierwszych ludzi, wciąż istnieje,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Ćwiczenia z uważności