Mimo powabów wyspa jest bezludna,
a widoczne po brzegach drobne ślady stóp
bez wyjątku zwrócone są w kierunku morza.
Wisława Szymborska, Utopia
Komunistom i ich sympatykom zarzucano często, że mamili lud „rajem na ziemi”, który miał być bluźnierczą namiastką raju prawdziwego, obiecywanego przez religie. Heine, blisko wówczas zaprzyjaźniony z Marksem, wołał: „Lecz nową pieśń, godniejszą pieśń, / O bracia, zaśpiewać przyrzekam. / Na ziemi chcemy stworzyć raj, / Krainę miodu i mleka”. I szyderczo namawiał swych czytelników, by „niebo” zostawili „aniołom oraz wróblom”[1]. Okazuje się, że „raju na ziemi”, „krainy miodu i mleka” nie poszukiwali jedynie bezbożnicy. Wręcz przeciwnie: wiara w to, że „ogród Eden na wschodzie”, zasadzony przez Boga dla pierwszych ludzi, wciąż istnieje,…