Mężczyzna jest jak scyzoryk, którym jeśli
się pióra temperuje, chleba nim krajać
nie można, i odwrotnie… Mąż to nóż do
chleba… kochanek… temperuje pióra.
Józef Ignacy Kraszewski, Dziennik SerafinyTo była miłość od pierwszego wejrzenia, nagła i nieomal bezgraniczna, a choć podobnym uczuciom pisany jest zwykle krótki żywot, ta jedna okazała się akurat zaskakująco trwała. Było to kilka lat temu, gdy podczas mych corocznych pobytów w Amsterdamie zwolniłem się w końcu z obowiązku nieustannego chodzenia w Rijksmuseum na zatłoczony wiek XVII („Wiek Złoty”) i nonszalancko przerzuciłem na prawie puste sale…