Przede wszystkim pisarz czuje nostalgię za Francją, której sam nie mógł doświadczyć – za epoką les trente glorieuses. Owo „wspaniałe trzydziestolecie” między końcem II wojny światowej a kryzysem naftowym (1973 r.) to okres wzrostu gospodarczego, pogody ducha i baby boom. „Powracam do owej Francji lat 50. z jej optymizmem, energią, wiarą w przyszłość i lekką głupawką, jaką wszystko to za…
Redaktor miesięcznika „Znak”, dr nauk społecznych, tłumacz i popularyzator współczesnej włoskiej filozofii politycznej.