Subskrybuj
Dr historii, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, specjalizuje się w dziejach Europy Środkowej w XX w.

Nasz mały Sonderweg

Zimowa stolica Polski to od czasów młodopolskich inteligencki eden. Już wtedy przyciągała przyrodą, barwnym folklorem i aurą osobności. Jak dowodzi Jerzy Kochanowski, nie utraciła jej nawet w okresie siermiężnego gomułkowskiego socjalizmu. Ba, na tle ogólnej szarzyzny wyjątkowość Zakopanego rozbłysła wówczas oślepiającym blaskiem

Efektem wieloletnich badań Kochanowskiego jest opowieść mająca wszelkie cechy naukowości, a jednocześnie wartka i porywająca jak literatura faktu. Autor, sprawnie wprowadzając nas w arkana podhalańskiego Sonderwegu, co rusz częstuje anegdotą, przedstawia barwne sylwetki, delikatnie podkpiwa z absurdów opisywanej epoki. W głębszej warstwie jest to opowieść o ambiwalencji wolności. Z jednej strony Zakopane – tak jak najbliższe jego okolice – okazuje się przestrzenią, która nie dała się stotalitaryzować. Wysiłki komunistycznej partii czy bezpieki spełzły na niczym w obliczu…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Duchowe  światy Olgi Tokarczuk