Subskrybuj
Dr historii, socjolog, członek Polskiego Towarzystwa Afrykanistycznego, komentator przemian polityczno-gospodarczych globalnego Południa, recenzent literatur orientalnych. Prowadzi blog www.afrykanista.pl.

Lustro historii

<i>Cywilizacje</i> Laurenta Bineta są uchronią, w której odwrócono losy historii człowieka. Indianie stają się w niej konkwistadorami i dokonują kolonizacji Europy.

Europa Anno Domini 1531. Do brzegów Półwyspu Iberyjskiego docierają statki pełne Inków. Rozpoczyna się podbój Europy Zachodniej i Centralnej oraz Afryki Północnej. Stare dynastie upadają. Kształtuje się nowy ład polityczny, religijny i gospodarczy. To miraż historyczny autorstwa Laurenta Bineta, jednego z najbardziej wybijających się głosów we współczesnej literaturze francuskiej (zdobywcy m.in. Nagrody Goncourtów, Prix Interallié, finalisty Nagrody Bookera).

Skąd Binet czerpał inspiracje do stworzenia globalnej historii kontrfaktycznej? Cywilizacje przywodzą na myśl Listy perskie Monteskiusza. W powieści epistolarnej z 1721 r. fikcyjni Persowie Usbek i Rustan, podróżując po Europie, satyrycznie postrzegają społeczeństwo francuskie. Nieustannie dziwią się zwyczajom i kulturze politycznej. Monteskiusz dzięki odwróceniu perspektyw poznawczych ukazał w krzywym zwierciadle swoich rodaków (i zyskał ich uznanie, bo Listy… już w roku wydania doczekały się pięciu wznowień) – podobnie czyni Binet, przedstawiając kontakt Indian i Europejczyków.

Pisarz twórczo uprawia spekulacje probabilistyczne, korzystając z dziedzictwa historiograficznego Szkoły Annales. Badacze tacy jak Pierre Chaunu, Pierre Villar czy Clément Thibaud, stosowali w nauce pojęcie tzw. historii totalnej, a jako przykłady do analizy wybierali dzieje Hiszpanów i Amerykanów. Zerwali z suchą, rankistowską analizą faktów i skoncentrowaniem się na dziejach polityczno-militarnych. Nie stronili od stawiania śmiałych, interdyscyplinarnych hipotez. Wreszcie – odeszli od europocentryzmu historiografii Starego Świata, sytuując Europę w globalnej sieci wymiany.

Binet, selekcjonując motywy, z których utkał historię alternatywną, ewidentnie sięgnął do wydanej w 2009 r. przez paryski Fayard Histoire du monde au XVe siècle. Aux origines de la mondialisation. Licząca blisko 1000 stron monumentalna praca pod redakcją Patricka Boucherona, Juliena Loiseau, Pierre’a Monneta i Yanna Potina zawiera kilkadziesiąt artykułów ilustrujących wybrane wydarzenia i procesy historyczne wczesnonowożytnego świata. Binet w tekstach tych odnalazł punkty zwrotne w historii i podjął dywagacje nad tym, co by się stało, gdyby dane wydarzenie przebiegało inaczej. Stworzoną przez siebie „filozofię dziejów” nasycił przy tym atmosferą dziwności, komizmu i groteski

###banner###

Kronikarskie zacięcie
Każda z dotychczasowych książek Bineta opiera się na zabawie pojęciem historii oraz roli języka w konstruowaniu przeszłości i teraźniejszości. Widać to było doskonale w Siódmej funkcji języka – utworze, który jedni uznali za powieść sensacyjno-kryminalną, a inni za wykład z semiologii. Skupienie narracji wokół intrygi historycznej dotyczy także Cywilizacji. Książka składa się z czterech części. Różnią się one formą. Każda stanowi nawiązanie do określonego rodzaju źródeł historycznych przedstawianych w konwencji pastiszowej. Binet z postmodernistyczną dezynwolturą dokonuje kolażu cytatów autentycznych z fikcyjnymi. Przytaczane passusy funkcjonują przy tym w zupełnie nowym, intrygującym czytelnika kontekście.

Pierwszą częścią Cywilizacji jest Saga o Freydís Eiríksdóttir. Znaleźć w niej można odwołania do dwóch sag islandzkich: XIII-wiecznej Sagi o Eryku Rudym oraz XIV-wiecznej Sagi o Grenlandczykach. Freydís Eiríksdóttir była córką Eryka Rudego. Według Bineta dzięki jej determinacji wikingowie dotarli aż do Ameryki Środkowej. Przekazali autochtonom umiejętność wytopu żelaza, zostawili konie oraz wykształcili odporność na patogeny z Europy. Czynniki te kilkaset lat później umożliwić miały ekspansjonizm Indian. Druga część Cywilizacjistylizowana została na dziennik Krzysztofa Kolumba. Dyskurs pamiętnika jest suchy, oszczędny, okraszony jedynie barwnymi apostrofami do władców i Boga. Gwoli poprawności historycznej dodać trzeba, że oryginał wspomnień podróżnika zaginął, a wielu historyków twierdzi, że prawdziwym autorem wersji uznanej za „kanoniczną” był dominikanin, prawnik i obrońca Indian Bartolomé de…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zniszczyć patriarchat w sobie