W liście otwartym środowiska teatralnego, który powstał po ujawnieniu mobbingu i molestowania aktorek i pracownic teatru przez dyrektora Henryka S., mogliśmy przeczytać: „Sytuacja Teatru Bagatela nie jest odosobnionym incydentem”. Zgadzacie się z tym stwierdzeniem?Dominika Biernat: Oczywiście! Myślę, że każda z nas mogłaby teraz zacząć wymieniać podobne sytuacje, których doświadczyła w trakcie pracy w teatrze. Niestety, problem sięga bardzo głęboko i wykracza poza świat instytucji kultury. Dlatego bardzo dobrze, że powstał ruch #metoo, dzięki któremu zaczęto wreszcie rozliczać sprawców. Wierzę w edukację, choć w Polsce nie istnieje dziś w takiej formie, w jakiej bym sobie życzyła. Bo edukacja równościowa powinna zaczynać się już w przedszkolu i być kontynuowana na każdym kolejnym etapie, także na studiach. Bardzo doceniam pracę Igi Gańcarczyk, działającej w tym zakresie na krakowskiej AST. Julia Wyszyńska: Obecnie otrzymujemy sygnały alarmowe pokazujące, że przestrzeń świadomości zagrożeń i, przede…
Doktorantka na Wydziale Polonistyki UJ. Publikowała m.in. w „Res Publice Nowej”, „Opcjach”, „Nowej Dekadzie Krakowskiej” i na portalu „Popmoderna”. Interesuje się problemem reprezentacji traumy poholokaustowej i estetyzacją śmierci. Nie stroni od popkultury.