Subskrybuj
Kustosz w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej – Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu, filolog polski, włoski i klasyczny

Być jak Svalbard

Marzeniem Haralda Soleima, słynnego samotnika i trapera ze Svalbardu, było żyć w amazońskiej dżungli. Nie miał jednak nigdy zrealizować swoich młodzieńczych planów.

Czy Harald faktycznie był samotnikiem? To jedno z pytań, które zadaje Amundsen, pisarz i przyjaciel Haralda. Nie szuka jednak łatwych odpowiedzi. Stosuje różne chwyty, by zrealizować biograficzny cel. Prowadzi narrację w sposób niechronologiczny i nieoczywisty. Zaczyna od mylenia tropów, tworzy stereotypowy obraz i daje przemówić pozorom. Widzimy w Haraldzie (chcemy widzieć!) wulgarnego twardziela, nieczułego i bezkompromisowego myśliwego. Stopniowo jednak autor pogłębia i niuansuje ów zbudowany z pozorów obraz. Przywołuje młodość Haralda, traperskie anegdoty, dobrze zakrapiane imprezy i poważne rozmowy. O rutynie arktycznego życia powie dopiero, gdy uzna, że już wystarczająco poznaliśmy Haralda i jego dom. Tym domem jest Svalbard, nie mniej ważny drugi bohater książki. Widać to w elementach autobiograficznych i w poetyckim…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Świat prosi o ratunek