Mimo młodego wieku czułem się ważnym gościem – szybko przeszedł od formalności do żywej wymiany myśli i dzielenia się osobistym doświadczeniem.
A doświadczenie to niecodzienne: Basil Kerski ma korzenie polskie i irackie, młodzieńcze lata spędził zaś w Niemczech. Zanurzony w trzech kulturach, postawił sobie za cel zbliżanie tych różnych światów. W zwięzły, ale inspirujący sposób robi to też w nowym eseju, który powstał na kanwie mowy wygłoszonej po otrzymaniu Nagrody im. Sérgia Vieiry de Mello. Autor zadedykował ją swojemu stryjowi Falahowi Kamilowi, który – podobnie jak de Mello, wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka – był ofiarą zamachu terrorystycznego w Iraku.
Kerski przekonuje, że czas porzucić niebezpiecznie prostą myśl o nieuchronnym…