Książka o. Macieja Biskupa to znakomita lektura duchowa na Wielki Post, zwłaszcza na sam Wielki Tydzień, niemniej warto po nią sięgać także i bez żadnej szczególnej okazji. Bo jak pisze autor, historia paschalna – historia Jezusa idącego ku swej śmierci i zmartwychwstaniu – „jest niczym lustro naszego życia. W nim odbija się nasza własna historia, w której ciągle kogoś brakuje (…), bo odszedł, zranił, zawiódł, nie zrozumiał…”. Żeby to pojąć, nie trzeba wcale czekać na kolejny Wielki Piątek.
Maciej Biskup patrzy na Jezusa przez pryzmat ostatnich spotkań, słów i gestów Nazarejczyka. Jego opowieść jest zaskakująco świeża, wolna od chrześcijańskiej nowomowy i moraliny, lejącej się z wielu ambon. Autor, zamiast pouczać i rozdzierać szaty nad współczesnością, pomaga nam na nowo odczytać i zrozumieć Pismo, posiłkując się przy tym nieoczywistym (odwołującym się do tradycji żydowskiej) przekładem Nowego…