Na pierwszy rzut oka łączy te książki bardzo wiele: motyw roślinny na okładkach (w obu przypadkach paprocie!) ze złowrogą czerwienią w tle, białe liternictwo i adnotacja dotycząca wyróżnień autorów. Zadziwienie Richarda Powersa zostało w 2021 r. nominowane do Nagrody Bookera, a powieść Ja śpiewam, a góry tańczą katalońskiej autorki Irene Soli zdobyła Europejską Nagrodę Literacką rok wcześniej. Zbieżność w czasie polskich tłumaczeń (z angielskiego Dorota Konowracka-Sawa, a z katalońskiego Barbara Bardadyn) to z pewnością kwestia przypadku. Najistotniejszym jednak punktem…
Kwestia perspektywy
Perspektywa zwierzęcia czy rośliny pozostaje dla człowieka niedostępna, a każda próba jej obrania jest de facto narzuceniem przyrodzie ludzkich narzędzi komunikacji.