Są tutaj osoby z roczników wojennych, które pamiętają blokadę Leningradu, ówczesny głód, kanibalizm i zezwierzęcenie; są młode Uzbejki i Tadżyczki, niemal dzieci, uwięzione przez tradycję i własnych mężów w domach, gdzie codziennie doświadczają bicia, gwałtów i poniżania, a partnerzy zarażają je chorobami wenerycznymi przyniesionymi z burdeli; są Ukrainki, które wyrosły na opowieściach matek i babek o II wojnie, a teraz doświadczają kolejnej wojny na własnej skórze; są wreszcie pojedyncze feministki żyjące na swój rachunek i wyłamujące się z konserwatywnej kultury (która panuje w większości byłych republik), co grozi im ostracyzmem, samotnością, a być może nawet przedwczesną śmiercią. Te historie opowiadają o maczystowskiej i patriarchalnej kulturze z jednej strony oraz wielkim, ale niewidzialnym heroizmie – z drugiej. To jednocześnie „historia w pigułce” krajów byłego ZSRR z…