Subskrybuj
fot. Wydawnictwo Cyranka
fot. Wydawnictwo Cyranka
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opiekunka rubryki "Wśród możliwości"

Spróbować być sobą

Tej niewielkich rozmiarów książce blisko do wielu opowieści, które znamy z literatury.

Mamy więc dwie dziewczyny – o odmiennych charakterach, wyglądzie, pochodzeniu – które żyją wręcz w symbiotycznej przyjaźni, aż do momentu gdy jedna z nich poznaje chłopaka. Wówczas ich drogi stopniowo się rozchodzą, by znów połączyć się na chwilę w dorosłości. W mrocznym momencie gdy jedna z nich traci najbliższe osoby, toksyczną miłość i nienarodzone dziecko.

Siłą Strużek są przede wszystkim język – autorka umiejętnie korzysta ze swojego poetyckiego warsztatu – oraz rozłożenie akcentów tematycznych. Halber eksponuje nie tylko wątki związane z budowaniem tożsamości, lecz także te dotyczące zmieniającej się sytuacji społeczno-politycznej. Pojawiający się w pierwszej części lęk przed ciążą w drugiej urasta do rangi istotnego tematu. Gdzieś w tle toczą się bowiem prace nad ustawą antyaborcyjną. Rówieśniczki Kingi żywo angażują się w protesty, pęknięcie między ich światem pełnym słusznych idei a jej rzeczywistym doświadczeniem wydaje się nie do przeskoczenia. Dość gorzko wybrzmiewa przywołane w tym kontekście sztandarowe hasło: „Nigdy nie będziesz szła sama”.

Autorka umiejętnie stawia też pytanie o granicę między przyjaźnią a chorobliwą fascynacją drugą osobą, która prowadzi do zatracenia siebie i niemożliwości funkcjonowania w pojedynkę. Gdy nie wiadomo, co to znaczy być sobą, pozostaje tylko zapożyczanie od innych, chwytanie się kłamstw, robienie uników. Odnalezienie siebie wymaga przecież wielkiej odwagi. Aż szkoda, że o tej próbie zbudowania własnego „ja” Halber pisze momentami zbyt pospiesznie. Chciałoby się przeczytać więcej.


Maria Halber Strużki Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2023, s. 184

Artykuł pojawił się w numerze: W kulturze ciągłej terapii