W papierowym wydaniu Miesięcznika ZNAK artykuł ukazał się pod tytułem Ktoś
Na pewnym pogrzebie usłyszałam dwie mowy na cześć zmarłej. Z jednego z pożegnań wyłaniała się osoba oddana życiu prywatnemu, serdeczna, gościnna, zapamiętana za to, że zawsze witała swoich gości gorącą herbatą. W drugim natomiast wspominano jej odwagę, obywatelską postawę i piękną kartę zapisaną w czasie wojny. Głosy te odnosiły się do tak różnych aspektów życia, jakby dotyczyły całkowicie osobnych życiorysów, choć przemawiający niewątpliwie znali zmarłą długo…