Republika ciał to jedna z tych rzadkich lektur, które konfigurują na nowo sposób patrzenia na rzeczywistość. I to tę najbliższą nam, cielesną. Olivia Laing porównuje doświadczanie cielesności do „przerażająco delikatnego futerału”, który jest podatny na skrajności – od rozkoszy po ból, od wolności i uporu aż do uzależnienia. Refleksja autorki jest żywa, przenikliwa, osobista i porażająco (niestety!) aktualna, jeśli pomyślimy o tym, jak nieustannie (w szczególności kobiecemu) ciału wyznacza się granice.
Śmiałe opowieści o wyzwoleniu ciała dotyczą zarówno tego, co „na powierzchni”, w strefie wyglądu, widzialnych reakcji, niekończących się społecznych oczekiwań, jak również tego, co „w głębi”. Tych tajemniczych miejsc, gdzie tkwią latami nasze „żywcem zamrożone” wspomnienia, nienawiść, smutek i strach. Bo…