Subskrybuj
Autorka podcastu „Przed premierą”, czyli rozmów o kulturze, która dopiero powstaje i o tytułach, o których wkrótce będzie głośno. Członkini redakcji miesięcznika ZNAK

To, co dzikie

Może i nie chorował na syfilis (i bez niego miał dość chorób i innych demonów) – ale czy taka wiedza naprawdę cokolwiek dziś zmienia?

Nowe spojrzenie na życie Gauguina zawdzięczamy dwóm przypadkowym odkryciom. W pobliżu chaty, w której spędził ostatnie trzy lata życia, natrafiono w 2000 r. na zapchaną wszelkiej maści śmieciem studnię. Na dnie, pomiędzy stuletnimi farbami i strzykawkami, znaleziono naczynie z czterema (mocno zepsutymi) ludzkimi zębami. Choć badania potwierdziły, że należały do Gauguina, testy wykluczyły obecność kadmu, rtęci czy arsenu, którymi dawniej usiłowano leczyć syfilis. Zęby należały wszakże do „kolonialisty zarażającego syfilisem nastoletnie dziewczęta zamieszkujące wyspy Mórz Południowych”.

Sue Prideaux – wielbicielka sztuki Gauguina – mówi „sprawdzam” krążącym od lat opiniom. O ile zarzut kolonializmu nie wytrzymał próby czasu i źródeł, o tyle część relacji dotyczących życia seksualnego, jakie malarz wiódł na Tahiti, wciąż może (i powinna) budzić niepokój.

W 2020 r. odnaleziono…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Chcę mieć serce spokojne