Moje życie upływało w spokojnym rytmie, od wielu lat już wyznaczanym interesującymi wydarzeniami, jakie pojawiają się w zamkniętym kręgu gościnnych wykładów, podróży, badań, pracy nad książkami i korespondencji z ludźmi i instytucjami z różnych części świata. I oto naraz, niemal bez ostrzeżenia, zatrzymało się na ścianie. Metafora ściany to najbardziej precyzyjny sposób opisania tego, co zaszło, bo oto zamknęły się przede mną naraz wszystkie drogi. Gdy się zastanowić, metafora ta pokazuje także, że najzwyczajniej zniknęły wszystkie horyzontalne wymiary mojego życia. Dlatego też, kiedy ktoś później opowiadał mi o swoich planach – dajmy na to – związanych z „przyszłym czwartkiem”, nie…
(1923–1997), profesor historii i studiów religijnych w Santa Cruz, b. rektor Ekumenicznego Instytutu Studiów Teologicznych w Tantur.