Od strony metodologicznej pytanie o odpowiedzialność zostaje przeniesione z filozofii człowieka do tej szczególnej sytuacji międzyludzkiej, jaką jest sytuacja wychowywania. I że tu, ze względu na uczestników tej sytuacji – dorosłego i dorastającego – ulega ona określonym uszczegółowieniom (zwłaszcza co do interpretacji przynależnego każdemu z tych uczestników pola odpowiedzialności). Chcę też zarazem zaznaczyć, że prezentowane poniżej stanowiska czy pewne „modele” są (jak często ma to miejsce w myśleniu teoretycznym) pewnym uproszczeniem w celu mocniejszego zaakcentowania cech charakterystycznych, priorytetowych. Przedstawione poglądy w myśli pedagogicznej kształtowały się historycznie, ale tak naprawdę zostały przez myśl akademicką wypreparowane z ludzkiego doświadczenia. Nie wynika jednak z tego wcale, że zniknęły z codziennej rzeczywistości. Musimy to powiedzieć wyraźnie: są w niej obecne, przeplatają się ze sobą, tworząc przeróżne modi naszych pedagogicznych relacji, o wiele bardziej skomplikowanych aniżeli zostanie to przedstawione poniżej. Jednak to, czemu służą tego rodzaju rozważania, jest bardzo ważne. Przede wszystkim pozwalają one odsłaniać źródła i horyzonty przed-rozumienia, które warunkuje nasze codzienne postawy i odniesienia, a przy okazji ujawnić ich typy i stereotypy. Rozumienie pedagogicznej odpowiedzialności, powszednie i chyba dość powszechne, wskazuje jako pewną oczywistość ponoszenie…