Mimo poważnych problemów finansowych, o których w ubiegłym roku „Więź” poinformowała swoich czytelników i przyjaciół, Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny pisma, deklaruje: – Nie zwijamy żagli! Przeciwnie: ,,Więź” powiększa swą flotę. W niezagospodarowaną dotąd przestrzeń życia społecznego wejdzie bowiem Laboratorium „Więzi” – Instytut Badań Społecznych i Dialogu. Mamy nadzieję – mówi Nosowski – że jasno i konkretnie zaznaczy się tam przede wszystkim obecność samych chrześcijan. Z naszej strony ta nadzieja jest, oczywiście, wyrazem zaufania. Ale także mocnym zobowiązaniem – zarówno wobec naszych warszawskich przyjaciół, jak i wobec nas samych: historia i cele nieustannie wiążą nas ze sobą (no właśnie: istnieje między nami nie co innego jak „więź”), więc bądźmy gotowi do współpracy. Przedsięwzięcia takiego typu jak wydawanie miesięcznika o charakterze społeczno-kulturalnym, w dodatku redagowanego w duchu chrześcijańskim, niejako z definicji są deficytowe….