Postanowiłam odświeżyć lekturę Apokryfu rodzinnego, chociaż korci mnie napisanie tekstu o powieściach historycznych Hanny Malewskiej. Oczywiście, zostały one przez historyków literatury zinterpretowane, w obecnych edycjach mają zapewniające czytelność przypisy, ale niedostatecznie włączono je w szerszą problematykę twórczości kobiet, chętnie wybierających kostium historyczny, działających w swoistej niszy. To bardzo ciekawa tendencja, niejako przecząca przekonaniu, iż powieść kobieca czerpie przede wszystkim z doświadczenia potocznego (skądinąd przekonaniu stereotypowemu, kobiety chętnie pisywały „powiastki historyczne”). Wiem, Malewska obruszyłaby się, widząc swoje nazwisko w jakiejś antologii „pisarstwa kobiecego…
Pisarka, prof. literaturoznawstwa, autorka książek prozatorskich Smaki i dotyki (2006, 2014), Bambino (2007, 2015), Ku słońcu (2009, 2014), Na krótko (2012), Umarł mi. Notatnik żałoby (2013), W powietrzu (2014); Pięćdziesiątka (2015), monografii naukowych i krytycznoliterackich...