Czarne włosy, smagła cera i ostro zarysowany profil nowego gościa na tle białej ściany kapitularza żarnowieckiego klasztoru przyciągały uwagę. Przyciągała ją także aura milczenia wokół niego: nasz współbiesiadnik nie odzywał się niemal. Wśród wesołego gwaru wakacyjnych gości odbijającego echem o gotyckie sklepienie tkwił w osobnej bańce ciszy. „Tadeusz owdowiał po raz drugi – powiadomił nas mój ojciec. – Został sam z trzema synami”. Pamiętam dotąd wrażenie, jakie zrobiła na mnie ta wiadomość. Czy da się stawić czoła takiemu nieszczęściu? „Nie można budować na gruzach nadziei” – o Tadeuszu Mazowieckim To był rok 1970. W późniejszych latach widywałem coraz częściej Tadeusza Mazowieckiego, ale…
wieloletni członek redakcji miesięcznika „Znak”, prezes S.I.W. Znak, działacz opozycji demokratycznej, publicysta, tłumacz. Uczestnik ekipy Tadeusza Mazowieckiego w latach 1989—1990. Członek władz organizacji społecznych, m.in. Fundacji Batorego, KiKu, Fundacji Roberta Schumana, PENClubu. Odznaczony m.in. Krzyżem...