Subskrybuj

Dwie dusze poety

<em>Góry Parnasu. Science fiction</em> – powieść przygotowana przez Czesława Miłosza do druku jedynie we fragmentach i wydana dopiero niedawno – dodatkowo komplikuje i uwieloznacznia obraz osobowości twórczej poety.

Dzieło, które trafia do nas po przeszło 40 latach od momentu swego powstania, wydaje się frapujące i problematyczne. Wyjaśnienia wymaga zarówno wybór gatunkowej formy Gór Parnasu, tak przecież odległej od Miłoszowej estetyki, jak i autorska decyzja o nieukończeniu powieści. Obie te kwestie, poruszane przez poetę w Uwagach wstępnych, ściśle wiążą się z jej tematem, dotyczącym sytuacji egzystencjalnej człowieka z końca XXI w. Noblista proponuje nam zatem mentalny eksperyment z czasem. Choć ów „skok w przyszłość” musiał, co oczywiste, zostać wyrażony w języku literatury fantastyczno-naukowej, jego podstawę stanowiło faktyczne doświadczenie europejskiego emigranta, obserwującego ze wzgórz Grizzly Peack burzliwą rzeczywistość liberalnej demokracji lat 60. i 70. ubiegłego stulecia w najbardziej zaawansowanym cywilizacyjnie państwie świata. W kalifornijskiej teraźniejszości artysta o tak wyjątkowo rozwiniętej wyobraźni oraz intuicji, a przy tym skłonny do filozoficznej analizy, rozpoznawał przede wszystkim te signa temporis, w których wyczuwał potencjał antycypowania zarysów groźnego jutra. Z nich także, niejako spotęgowanych czy doprowadzonych do ostatecznych konsekwencji, komponował własną wizję futurologiczną, chcąc tym samym dać odpowiedź na pytanie o wynik dalszych technologicznych przemian. Miłosz z tamtego okresu swej artystycznej biografii jawi się…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Narodziny: scenariusz i reżyseria