Street art stał się w ostatnim czasie jeśli nie jednym z najważniejszych, to z pewnością jednym z najpopularniejszych kierunków w sztuce współczesnej. Masowe wręcz zainteresowanie publiczności i skupioną na nim uwagę światowych mediów zawdzięcza w dużym stopniu działalności i dokonaniom sztandarowego reprezentanta tego gatunku, Brytyjczyka Banksy’ego.
Również w Polsce od kilku lat panuje wokół street artu spore zamieszanie. Festiwale tej sztuki organizowane są w każdym większym mieście, szacowne galerie i domy aukcyjne wystawiają prace ulicznych twórców, jak kraj długi i szeroki powstają dziesiątki murali, wydawane są publikacje, odbywają się debaty, warsztaty i wykłady, w mediach co i rusz znaleźć można artykuł poświęcony temu zagadnieniu. Jednocześnie już w sferze definicyjnej panuje spore zamieszanie, pojęcia, takie jak street art, graffiti, sztuka uliczna, sztuka publiczna, urban art czy muralizm, stosowane bywają wymiennie, zaś genezę gatunku skrywa mgła nieporozumień i uproszczeń.
Dobry street art i złe graffiti?W popularnych omówieniach najczęściej przyjmuje się, że na przełomie lat 60….