Przyjmując ważną nagrodę słuchaczy Programu Drugiego Polskiego Radia, Wiesław Myśliwski powiedział, że wersji książki jest tyle, ilu jej czytelników. Jacy są jego czytelnicy w Stanach?
Początkowo nie wiedziałem, jak twórczość Myśliwskiego zostanie w Stanach przyjęta, nie miałem nawet pewności, czy znajdę wydawcę. Kamień na kamieniu to długa, przeszło pięciusetstronicowa powieść, akcja toczy się na polskiej wsi… Na szczęście Jill Schoolman, szefowa Archipelago Books – wydawnictwa, z którym od dawna współpracuję – bardzo się zainteresowała twórczością Myśliwskiego. Reakcja czytelników była entuzjastyczna, ukazało się wiele recenzji [m.in. w „The Times Literary Supplement” czy „Publishers Weekly” – przyp. red.], a każda z nich naświetlała inny aspekt książki.
Ta powieść jest tak bogata, że bardzo wielu czytelników znajdzie w niej coś dla siebie. Moja 23-letnia znajoma uważa Kamień na kamieniuza…