Subskrybuj

Polak katolik – tożsamość do wzięcia

Polak katolik – tożsamość do wzięcia

Edytorial

  • Ile Polaka w katoliku? „Staję przed wami jako pierwszy prezydent Polski wybrany bezpośrednio przez cały naród. Z tą chwilą zaczyna się uroczyście III Rzeczpospolita Polska” – mówił Lech Wałęsa w przemówieniu wygłoszonym 22 grudnia 1990 r. podczas uroczystości zaprzysiężenia.

Temat miesiąca

  • Niewidzialny patriotyzm Nasze akty patriotyzmu są albo rzadkie i odświętne, albo obliczone na tak demonstracyjny efekt, że i tak je widzimy. Nawet najmniejsze oznaki codziennego patriotyzmu nie mają szansy zniknąć w tłumie. A przecież widzialny mit nie ma mocy oddziaływania na naszą codzienność.
  • Miejsce kobiety Po powstaniu mało która kobieta wpisywała się w schemat idealnej pani domu. Próba importowania wiktoriańskiego „anioła w domu” przez Romana Dmowskiego się nie udała. Anioł stawał przed rosyjskim sądem wojskowym, siedział w więzieniu, a potem musiał zarabiać. I ten anioł się radykalizował.
  • Polak – katolicki poganin W młodym pokoleniu procesy sekularyzacji i indywidualizacji są szczególnie nasilone. Zarazem jednak młodzież nie stworzyła w swej masie nowej narracji narodowej, nadal sięga do toposów tworzących dyskurs o polskim narodzie katolickim. Tak jak istnieje w Polsce antysemityzm bez Żydów, tak istnieją Polacy-katolicy bez „prawdziwych katolików”.
  • Rycerz na przedmurzu Potop to moim zdaniem główna przyczyna kariery figury Polaka-katolika. Kolejna to popularność mitu Polski jako przedmurza chrześcijaństwa. Nie bez znaczenia był również fakt, że Polska przez całe XVII stulecie nie toczyła walk z katolickimi przeciwnikami.
  • Do kogo należy ta tożsamość? Polaka-katolika postrzega się jako monolityczną i niezmienną w czasie tożsamość. Krytycy tej figury twierdzą, że trzyma ona w garści dyskurs publiczny w Polsce, zwolennicy ubolewają, że jej pozycja wciąż jest podkopywana przez jej wrogów – „lewaków”.

Debaty

  • W poszukiwaniu nowego miraze Choć to jezydzi są dziś ponownie ofiarami fundamentalnego islamu i szariatu (który już niegdyś kategorycznie odrzucili), to przekaz zawarty w ich religii może stać się ratunkiem zarówno dla fanatycznie walczących ze złem muzułmanów, jak i dla konsekwentnie stawiającego im czoła „cywilizowanego świata”.
  • Teolog v. „prosta baba” Czujemy, że ludzie oddający się modlitwie, a nie teologicznym spekulacjom mogą osiągnąć pewnego rodzaju wyższy stopień zbliżenia do Boga niż ten dostępny dzięki naukowo zorganizowanej refleksji, że babcia z różańcem w ręku zbawić się może łatwiej niż teolog. W wielu przypadkach to przekonanie okazuje się słuszne.
  • Pancerny Kardynał a upadek Kościoła w Irlandii Poza wąskim gronem lojalnych lub – w zależności od punktu widzenia – intelektualnie wyrobionych zwolenników światowa pozycja Benedykta XVI jako teologa nie mogła, niestety, w Irlandii zrównoważyć ogólnie negatywnego wizerunku papieża, który miał być w ten sposób postrzegany już do końca pontyfikatu.
  • Spóźniona sprawiedliwość? W ocenie ekspertów zajmujących się problemem pedofilii w Polsce wchodzimy w etap jawnego problemu społecznego. Mimo iż wciąż spotkać się można z sytuacjami, w których oskarżenia padające pod adresem kapłanów lub ich przełożonych odbierane są jako atak na Kościół, zaprzeczenie oraz niewiedza na temat skutków czynów pedofilnych będą się zdarzać coraz rzadziej.

Idee

  • Dlaczego jest, jak jest? Za sprawą fizyki poznaję rzeczywistość, która z jednej strony nas przerasta, i to wielokrotnie, z drugiej – jednak daje się uchwycić. Jak celnie zauważył Einstein: Pan Bóg jest wyrafinowany, ale nie złośliwy.
  • Czy wystawa zdała egzamin? Nie oczekuję, by równoważyć postawy pozytywne negatywnymi bądź na odwrót. Nie odbieram prawa do wyboru aspektu historii, na którym skupia się uwaga edukatora, kuratora bądź autora książki. Przekonuję, że historie ratowania są częścią historii Zagłady.
  • Sprawiedliwi wśród Narodów Świata Wychodzę z założenia, że pisząc książkę, tworząc wystawę czy planując debatę – pamiętając oczywiście o rudymentarnych różnicach dzielących wymienione rodzaje aktywności – winni jesteśmy zadbać przede wszystkim o następujące kwestie: ważkość tematu, uzasadnienie obranych ram chronologicznych, klarowność wywodu, czytelność przekazu, wykorzystanie miarodajnych źródeł oraz literatury, postępowanie zgodne z etyką, szacunek dla odbiorcy oraz wszystkich zainteresowanych.
  • Respekt to nie wszystko Dzięki naszemu spojrzeniu na obce cierpienie możemy zapoczątkować odnowę chrześcijaństwa w warunkach późnej nowoczesności. Odnowy wymaga sam początek, w którym Bóg, składając obietnicę zbawienia, w swej solidarności zbliżył się nieodwołalnie do cierpiących, zrozpaczonych i „przeklętych tej ziemi”. Wtedy pamięć o Bogu połączyła się nierozerwalnie z ludzką pamięcią o cierpieniu.

Ludzie – książki – zdarzenia

  • Europejskie Centrum Solidarności otwarte! W fakcie, że zdecydowano się otworzyć i udostępnić nie w pełni ukończone dzieło, zawiera się niemały ładunek symboliczny: oto Solidarność jest projektem zawsze niedokończonym, zawsze domagającym się doskonalenia, Solidarność – by sparafrazować słowa Karola Wojtyły – stale trzeba zdobywać, nigdy nie można jej posiadać.
  • Bałamutny manifest Miejsce kobiet w historii fascynuje nie od wczoraj. Dzięki wysiłkom historyków znacznie więcej wiemy o ważnej roli, jaką odegrały one w dziejach opozycji demokratycznej w Polsce. Niestety, nowa książka Shany Penn poświęcona kobietom podziemnej Solidarności nie poszerza naszej wiedzy.
  • Wierzyć i mówić Foucault twierdzi, że w chrześcijaństwie nie chodzi tylko o to, by wierzyć (zaakceptować pewną objawioną i nienaruszalną treść), ale również – co jego zdaniem niezwykle istotne – o to, by nieustannie mówić (odsłaniać tajemnice serca), wyrażając siebie w języku.
  • Powrót lisa W Szumie Magdaleny Tulli szczególnie przejmujące są te fragmenty, którymi rządzi język metafory – leśne historie, w jakie ucieka samotna dziewczynka, rozmowy ze zmarłymi przez telefon czy brawurowy opis zwołanych przez lisa obrad Sądu Najniższego.
  • Pośrodku Atlantyku Stosunkowo łatwo można napisać piękny akapit, opowiedzieć ciekawą historię, ale rzadko się zdarza, żeby była w tym prawdziwa mądrość. Myślę, że także dlatego czytelnicy w Ameryce czy w Anglii tak żywo przyjęli Kamień na kamieniu. To powieść bogata w metafory, bardzo konkretne obrazy wzięte z prostego wiejskiego życia. Jest w niej niesamowita jedność.
  • Za Bożym Stokiem Amorficzny bebok, stojący poniekąd na straży wiejskiego porządku, skrzydlaty szat-anioł, jak go sobie wyobrażałam, do dziś jest dla mnie uosobieniem lęku przed tym, co nieubłagalnie nadchodzi zza horyzontu, próbuje porządkować świat, który nigdy nie chciał być uporządkowany i nazwany, asfaltuje drogi, buduje kanalizację, nadaje nazwy ulicom.

Stałe rubryki

  • Coraz bliżej albo coraz mniej „Żegnanie się z życiem”, jako funkcja świadoma, nie musi być udziałem każdego starego człowieka. Odchodzą przecież i tacy, którzy nie mieli nawet czasu, by stanąć przed tą możliwością, usypiając łagodnie albo wręcz nieświadomie. „Żegnanie się z życiem” może być jednak ostatnim obowiązkiem – tak oczywistym jak wdzięczność: troska o to, by nie zgasła pamięć o tych, którym zawdzięczamy wszystko albo bardzo wiele i którzy zasługują na wdzięczność także kolejnych pokoleń.

Inne

  • Syta cnota to za mało W chrześcijaństwie jest tak, że gdy głosimy słowo i sprawujemy sakramenty, to musimy też świadczyć o miłości. Jak tego nie ma, to okazuje się, że stół ma dwie nogi i się po prostu przewraca.
  • 714 – spis treści EDYTORIAL
  • Wypominki A.D. 2014 Nie wszystkie osoby ważne dla miesięcznika można znaleźć w spisach treści i mieniających się stopkach redakcyjnych. Nie ma tam na przykład korektorów, pracowników administracji i działu technicznego… A przecież to także dzięki nim „Znak” był i trafiał do czytelników
  • Klawo jak cholera. Dziennik z Kopenhagi – Część 2 Kołnierze płaszczy przechodniów wciąż sterczą, czapki sięgają brwi. Ojciec drałuje z tobołkiem, gdybym się przyjrzał, zobaczyłbym maleńkie oczy wystające z wełny, obojętne na wszystko, co dzieje się wokół. Rowerzysta zawzięcie pedałuje przez gęstniejący śnieg, jakaś dziewczyna w stroju sportowym tupta czekając, aż zmienią się światła.
  • Oczyścić czyściec Oczyszczanie czyśćca mogłoby mieć niepożądany wpływ na produkt krajowy brutto. GUS co prawda ostatnio podał, że polska gospodarka ożywiła się o zero jeden punktu procentowego dzięki prostytucji, handlowi narkotykami i przemytowi, ale to chyba nadal nie wyrównuje strat, jakie budżetowi państwa przyniosłoby zaprzestanie tych rajdów z chryzantemami, które sobie na przełomie października i listopada zwykliśmy byli urządzać

Ilustracja okładkowa: Dawid Ryski