Przekład nie jest tożsamy z oryginałem i nigdy nie będzie idealnie przylegał do tekstu wyjściowego. Nie jest jego kopią, lecz interpretacją, podobnie jak interpretacją jest gra na instrumentach, odtwarzająca partyturę <i>Wariacji Goldbergowskich</i> Bacha czy symfonii Mahlera, albo też jak odegranie roli z <i>Mizantropa</i> czy <i>Króla Leara</i>.
W przypadku odtwarzania dzieł muzycznych czy teatralnych nigdy nie podważa się sensowności kolejnych wykonań. W przypadku kolejnych przekładów znanych dzieł taka pokusa istnieje. A przecież to zajęcia pokrewne, odtwórcze.
Istnieje na przykład 14 przekładów Alicji w Krainie Czarów, i nie zniechęciło to Grzegorza Wasowskiego do…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Islamofobie