Subskrybuj
Doktorant w Instytucie Literatury Polskiej UW. Zajmuje się filozofią literatury w kontekście myśli postsekularnej i badań nad biopolityką. Przygotowuje monografię poświęconą „maranom polskiej literatury”, a także doktorat o twórczości Witolda Gombrowicza. Niebawem pod jego redakcją...

Regiony pojedynczych herezji

Misterne analizy, jakim Adam Lipszyc poddaje literaturę, pozwalają zobaczyć w niej miejsce batalii o zasadniczym znaczeniu. W językowych gestach najwybitniejszych pisarek i pisarzy rozpoznaje operacje, dzięki którym ze wspólnotowych identyfikacji, sformatowanych tożsamości i społecznych ról wytrącają się ślady pojedynczego życia. To właśnie ich tropieniu poświęcone są znakomite <i>Czerwone listy. Eseje frankistowskie o literaturze polskiej</i>.

Historia losów teologii w nowoczesności jest historią jej wywłaszczenia. Wyjątku od tej reguły nie stanowi także, kluczowe dla Lipszyca, dziedzictwo żydowskiej myśli religijnej. Tracąc bezpieczną samoistność, dochodzi odtąd do głosu wyłącznie w odkształcających ją językach pożyczonych. Zarazem jednak naznacza pozornie neutralne słowa śladem osobliwego judaizmu, który dyskretnie zakrzywia ich trajektorię. W ten sposób teologiczna obietnica zbawienia i oświeceniowe żądanie emancypacji formują zdumiewający splot, odnajdując wspólny cel: sprzyjanie racjom jednostkowego życia. Dlatego właśnie uprzywilejowanym obszarem tych frapujących negocjacji staje się w nowoczesności literatura, „ta dziwna instytucja”, która pozwala artykułować się doświadczeniom istnienia poszczególnego. To w odpowiedzi na tę sytuację ukształtował się pisarski idiom Lipszyca. Opracowana przez niego na marginesie utworów Paula Celana koncepcja „teologii literackich”, mnogich pojedynczością każdego tekstu i każdej osoby piszącej, zostaje

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Mapy objaśniają mi świat