Taka właśnie, ciągle w to wierzę, powinna być literatura. To jest jej oryginalny stan, rajski, być może. Ale jest to stan ulotny, sporadyczny i niestabilny. Jest to stan zależny od niewidzialnej konstelacji osób rozproszonych po całym świecie.
Tekst wygłoszony w Rzymie w czasie spotkania „Tribute to Joseph Brodsky” zorganizowanego przez Akademię Amerykańską w dniach 17–18 marca 2011 r.Zgromadziliśmy się tutaj, by uczcić pamięć Josifa Brodskiego. A zatem mówić o jego twórczości poetyckiej i prozatorskiej, czego, jak wolno przypuszczać, chciałby sam pisarz. Spróbuję zamiast tego powiedzieć…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Kreatywna Polska?