W filmie Tarz 2022 r. słynna dyrygentka Lydia – uwielbiana przez publiczność, podziwiana przez kolegów po fachu, kochana przez niezwykle oddaną żonę i trzymająca wokół siebie dwór zapatrzonych w nią asystentek – ujawnia swoje drugie oblicze, które wpisuje się we wzorzec przedstawiania wielkich artystów. Bohaterka okazuje się kimś potwornym, bezwzględnie niszczącym przeszkody na swojej drodze. Traktuje resztę ludzkości z ledwo skrywanym poczuciem wyższości, a posiadanym talentem usprawiedliwia swoje egoistyczne zachowania. Wywodzi się ze skromnej rodziny, ale całe życie się tego wstydziła i ukrywała swoje pochodzenie. Wymyśliła więc siebie na nowo, zostawiając za sobą przeszłość. Użyła w tym celu sztuki. Przekonana o własnej świetności, ukrywała przed wszystkimi (w tym przed samą sobą) swoje kompleksy i niezdolność do pokochania kogokolwiek. Z tego tytułu dawała sobie prawo do krzywdzenia i wykorzystywania niewinnych osób. Kiedy analizuje się biografie wielu artystek, pisarek czy myślicielek, od Patti Smith, przez Kathy Acker, Susan Sontag, Marinę Abramović czy Patricię Highsmith, często…
Krytyczka i pisarka. Autorka dwóch książek: historii zimnej wojny Biedni, ale sexy. Zderzenia kulturowe na wschodzie i zachodzie Europy (2018) i autofikcji Dziewczyna i pistolet (2020).