Jest tu, w Beskidzie Sądeckim, w starym domu, który powoli staje się moim, sporo triggerów, jak to się teraz mówi, które (czuję to) przesuwają moją granicę wyobraźni. Wystawiam się tu na jej pracę, prowokuję ją, karmię. Oto bowiem zamieszkałam w miejscu, które, odkąd pamiętam, wyobrażałam sobie jako wymarzone, ale którego przecież też się bałam. Bałam się go z uwagi na jego oddalenie od świata. Brak tu dobrej drogi dojazdowej, wichury często kładą drzewa na linie wysokiego napięcia, odcinając dopływ prądu, wiele tu tajemniczego, przemilczanego. Znakomita to miejscówka, aby zacząć pisać kryminały albo kontynuować tworzenie, a jakże, poezji. Przez to, że rodzone ze mnie dziecko Beskidu, te wszystkie okoliczności w ostatecznym rozrachunku decydują jednak, że chcę…
Pochodząca z beskidzkiej wsi Żeleźnikowa Wielka autorka sześciu książek poetyckich, w tym nagradzanych tomów Matecznik i Sny uckermärkerów (Nagroda Literacka Gdynia, 2019). Za tom Mer de Glace (Wydawnictwo Warstwy, 2021) dostała Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej (2022). Jej...