Subskrybuj
Dr filozofii, pracownik Uniwersytetu Szczecińskiego, badacz późnej myśli Martina Heideggera, autor książki Być, czyli mieć. Projekt językowej transpozycji projektu Przyczynków do filozofii.

Między Tischnerem a Heideggerem

Myśl myśląca samą siebie – to figura odnosząca się zarówno do boga u Arystotelesa, jak i do ducha absolutnego u Hegla. W filozofii od zarania obecna jest również figura przeciwna: myśl myśląca swoje inne, np. świat lub Boga.

Figury te się różnią, ale nie muszą się wyklu­czać. U Hegla – chętnie krytykowa­nego w XX w. – myślenie dopiero wtedy właściwie myśli siebie, gdy znosi miarodajność tego, co wobec niego inne, a następnie neguje także samowystarczalność podmiotu myślącego. Radykalna filozofia XX w. natomiast – filozofia dialogu, Lévinas, Derrida – stawia akcent na myślenie innego, dyskredytując myślenie myślące samo siebie.

Książka Myślenie dramatyczne sytuuje się między dwiema figurami refleksji nad innością: z jednej strony odwołuje się do dialogików: Bubera, Rosenzweiga, Lévinasa i Tischnera; z drugiej jednak strony do Heideg­gera. To niezdecydowanie skutkuje poważnymi nieścisłościami. Wpraw­dzie formalnie zarówno u dialogików, jak i u Heideggera chodzi o myślenie wychylone ku innemu, jednak w obu przypadkach oznacza to coś struktu­ralnie odmiennego. Inne, które daje do myślenia Heideggerowi, jest przecież zarazem tym, co najbardziej własne dla myślenia (Innigkeit). W konse­kwencji myślenie, paradoksalnie, myśląc swoje inne, staje się sobą, a myśląc samo siebie, myśli swoje inne. Tymczasem u dialogików inne – to Drugi, z definicji nieredukowalny do myślenia. Myślenie musi zatem zrezygnować z bycia u siebie, aby zrobić miejsce Drugiemu. Oba rodzaje filozofowania bezsprzecznie kon­struują szczególną „przestrzeń”, którą można za Kotem nazwać Pomiędzy, jednakże za każdym razem jej kon­stytucja jest odmienna. Rozprawa Kota nie chce być monografią myślenia dramatycz­nego, lecz samym myśleniem. Ambicja godna prawdziwego filozofa. Autor twierdzi, że jeżeli myślenie jest myśleniem, musi być dramatyczne. Czy w tym przypadku rzeczywiście takie jest? Odpowiedź nie jest prosta, ponieważ programowo Kot nie for­mułuje precyzyjnego kryterium. Sam twierdzi, że książka jest zapisem takiego myślenia, ponieważ krąży w wielorako określonym Pomiędzy, oscylując wokół Najpoważniejszego. Może tak…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kim jestem, kiedy podróżuję?