W świecie wszystko, co słodkie, sąsiaduje z goryczą, co jasne – styka się z ciemnością, a zapisane dawno temu w języku prawdy, ludzkie lęki są wieczne – przypominają o tym formuliczne zwroty.
Moc tych prawd i lęków w nowej powieści pokazuje Joanna Bator na przykładzie czterech pokoleń kobiet, a tytuł, który kopiuje wspomniane przeze mnie słowa zaklęcia, ma przypominać, że sięganie po słodycz przyniesie w życiu tych kobiet różne konsekwencje.
Jak w swoich najlepszych powieściach (w Piaskowej Górze czy w Ciemno, prawie noc), autorka ustawia kobiety w mocnych pozycjach. Patrzeć można tylko z ich perspektywy albo w ogóle. Jednak protagonistki zapłacić za to mają bólem i goryczą, na które…