Na Przerwane biografieskładają się relacje ofiar czterech fal przesiedleń do ZSRS ze wschodnich kresów II RP przeprowadzanych w latach 1940–1941 oraz rys historyczny. Punktem wyjścia każdej opowieści jest moment, gdy rodziny budzone w nocy miały chwilę na spakowanie dobytku i wsiadały do bydlęcych wagonów. Deportowani, bez względu na zdrowie czy wiek, chcieli przeżyć, więc musieli nauczyć się egzystować w skrajnie nieprzyjaznych warunkach. Co gorsza, mieli żyć życiem pozbawionym nadziei („tu będziecie żyć, rodzić dzieci i umierać”). To świadectwa pełne przygnębienia, smutku i bezradności. Odkrywamy jednak ze zdumieniem i radością, że praca ponad siły, wszechobecna śmierć i głód nie wykorzeniły z deportowanych nadziei. Mimo…
Odcienie smutku i nadziei
„Przywyknij albo zdechniesz!” – tak witali polskich przesiedleńców zwierzchnicy kołchozów, sowchozów czy lesobaz. Te brutalne słowa nie były sadystyczną groźbą. Były radą. Bo przesiedleńcy musieli nauczyć się żyć na nowo.