Powstaje proza miejscami poetycka i – choć za punkt wyjścia biorąca konkretne miejsce oraz czas – silnie nasycona znaczeniami oraz niezwykle oryginalna. Bestiariusz nowohuckiskłada się z ośmiu opowiadań i epilogu. W każdej z części poznajemy nowych bohaterów: zagubionych mężczyzn bez grosza przy duszy, zmęczone kobiety w niechcianych ciążach, wiejskich chłopców, których nikt nie nauczył mówić pełnymi zdaniami, i dziewczęta posypujące chleb arszenikiem. W opowieściach o nich realne łączy się z wyobrażonym: nie mamy pewności, gdzie przebiega granica, przez co ocena moralna staje się niemożliwa. Wśród hoteli robotniczych, ciasnych mieszkań i gruzów nie ma zresztą miejsca na…
Doktorantka na Wydziale Polonistyki UJ. Publikowała m.in. w „Res Publice Nowej”, „Opcjach”, „Nowej Dekadzie Krakowskiej” i na portalu „Popmoderna”. Interesuje się problemem reprezentacji traumy poholokaustowej i estetyzacją śmierci. Nie stroni od popkultury.