Z jednej strony mamy postaci doświadczające sytuacji ekstremalnych, jak np. dwie młode pływaczki, które decydują się same przyciągnąć do brzegu ponton pełen uchodźców na Morzu Egejskim, czy dziewczynkę z dłonią przeszczepioną do stopy postawioną przed wyborem dotyczącym skazania na śmierć swojego dotychczasowego oprawcy. Z drugiej zaś – pozorną zwykłość, czyli kłótnie par, nastolatki tańczące na brzegu morza czy kolejkę samochodów do punktu McDrive. Dla wszystkich opowiadań wspólna jest jednak intensywność i gwałtowność emocji, a także skoncentrowanie na sferach dotyczących cielesności oraz odczuwania bólu i pożądania. Gdy Yuknavitch pisze o młodej uchodźczyni: „Dom to roztrzaskana cegła w jej gardle”, możemy odczuć…
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.