Subskrybuj

Banalność zła po bułgarsku

Konstrukcja fabularna „Requiem dla nikogo” przypomina równanie z nawiasami.

Na początku i na końcu powieści akcja rozgrywa się w Berlinie w pierwszych latach nowego stulecia. Natomiast środkowe rozdziały – w równaniu odpowiadałyby zapisowi w nawiasie – to przede wszystkim wielowątkowe losy mieszkańców bułgarskiego Prespanu na przełomie lat 80. i 90. XX w. Nie znajdziemy tu nic z kuszącej prowincji, bo Prespan to miejsce, o którym świat zapomniał. Pamięta jedynie o członkach partii dokładających wszelkich starań, aby zatruć (a najchętniej odebrać) życie mniejszościom – Cyganom i bułgarskim Turkom. W głowie czytającej / czytającego brutalne opisy i sceny przemocy, często bardzo wyrafinowanej, zostaną na długo. ###banner### Co ciekawe, autor często utrudnia wydanie krytycznej oceny danej postaci. Wykorzystuje do tego…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Planeta Śląsk