Tradycyjna forma i znany temat – dorastanie w cieniu matki uzależnionej od alkoholu. Pomimo przewidywalnej fabuły i braku eksperymentów formalnych Shuggie BainDouglasa Stuarta zachwyca czytelników na całym świecie. Okazuje się kompletnie nieistotne, czy przed lekturą dostrzeżemy drobną adnotację autora, że powstanie tej książki zawdzięcza matce i jej osobistej walce, czy też przeczytamy historię Shuggiego jako fikcję literacką – przeżyjemy ją równie mocno, jest bowiem napisana z niezwykłym wyczuciem. Stuart potrafi umiejętnie wyważyć dramatyczne momenty i opisy zmagań z szarą codziennością w taki sposób, by ta ostatnia nie wydała nam się zbyt odległa i zbyt nierzeczywista w swoim okrucieństwie. Smutek przeraźliwie samotnego życia i ciągłe trwanie wbrew rozsądkowi przełamują drobne gesty troski. Czytelnik ma szansę empatyzować z Agnes – pełną pretensji alkoholiczką, zaniedbującą dzieci, która…