Subskrybuj
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Gdy nie ma słów

Blanche blisko natury uczy się rozumieć istotę narodzin, życia i śmierci, dostrzegać mądrość płynącą z ciała.

Kilkuletnia Blanche po śmierci matki przestaje mówić. Jej ojciec i brat czują się bezradni, postanawiają więc wysłać dziewczynkę do mieszkającej w lesie byłej nauczycielki Annie, by u jej boku przygotowała się na powrót do codzienności. Między Blanche, jej tymczasową opiekunką, a także Ianem – ukochanym Annie – nawiązuje się sieć relacji. Annie jest uzależniona od bliskości, nie umie odnaleźć spokoju, gdy choć na chwilę zostaje sama, natomiast Ian boi się przywiązania i zapuszczenia korzeni w jednym miejscu. Blanche – mimo że nie wypowiada żadnych słów – stanowi dla nich lustro, które pozwala zobaczyć, co w ich związku nie działa. Obecność Blanche skłania także Annie do zadania pytania o granice szaleństwa. „Czy to ja jestem chora i uczepiłam się Blanche, żeby wyzdrowieć?” – zastanawia się nauczycielka.

Dziewczynka dostrzega wielość procesów, jakie równolegle zachodzą w przyrodzie. Wie, że nie ma języka, który mógłby…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Mądrość ciała