


Islandzki termin einangrun zawiera w sobie dwie składowe. Pierwsza to słowo ein, czyli „jeden”, a druga – angrun – oznacza „smutek” bądź „żal” i jest powiązana z takimi pojęciami jak likeangurværð (melancholia) czy angur (smutek). Innymi słowy einangrun oznacza smutek bądź żal wynikający z bycia samemu. W innych językach słowa o podobnym znaczeniu zbudowane są nieco inaczej. Jednakże w większości europejskich języków istnieje pojęcie pochodzące od łac. isola(wyspa) – takie jak „izolacja”. „Izolacja” oznacza w pewnym sensie bycie wyspą wśród innych ludzi. Islandia na zdjęciach Michała Łuczaka jawi się jako kraina osób wytrwałych, pełnych uporu i hartu ducha, ale także żyjących w odosobnieniu od innych. Na wielu fotografiach nie ma żadnych postaci, a jedynie ślady ich obecności:…