Subskrybuj
Fotografka dokumentalna i fotoreporterka zajmująca się tematami sprawiedliwości społecznej, praw człowieka, środowiska i polityki w Brazylii.

Brazylijski Dubaj

Najdroższe apartamenty w Brazylii wcale nie znajdują się w Rio de Janeiro. Prawdziwe rekordy bije Balneário Camboriú – stosunkowo niewielkie nadmorskie miasto oddalone od stolicy karnawału o 1000 km na południe

Jeszcze na początku XX w. była to spokojna osada rybacka. Dziś uchodzi za jeden z najbardziej spektakularnych kurortów w kraju, bywa nawet określany „brazylijskim Dubajem”. Nazwę zawdzięcza licznym wieżowcom, turystom i inwestycjom, które nadają miastu aurę przepychu i sprawiają, że skyline przypomina słynny krajobraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

W prestiżowych inwestycjach metr kwadratowy potrafi kosztować nawet około 60 tys. reali (ponad 40 tys. zł). Paradoks polega na tym, że przez większą część roku wiele apartamentów pozostaje pustych. Dla najbogatszych Brazylijczyków (i nie tylko) stanowią one przede wszystkim sezonową rezydencję. Mimo to miasto wciąż się rozrasta, a deweloperzy prześcigają się w kolejnych rekordowych projektach.

Jednym z najbardziej spektakularnych jest planowana Senna Tower. Wieżowiec ma osiągnąć ponad 500 m wysokości, stając się tym samym najwyższym budynkiem mieszkalnym na świecie.

W cieniu tych drogich inwestycji istnieje jednak zupełnie inna rzeczywistość. Niedaleko Balneário Camboriú znajduje się fawela, podobna do dubajskich slumsów czy labour camps. Vila Fortaleza to nielegalna dzielnica, w której mieszkańcy żyją w…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Pułapki samorozwoju