Subskrybuj
Janusz Poniewierski
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.

Gość w dom

Jak powiadają żydowskie midrasze, w ludziach ubogich i wykluczonych kryją się nieraz posłańcy Boga

Przypadającym jesienią obchodom żydowskiego Święta Szałasów (Sukot) towarzyszą wierzenia, które swą refleksją objęła mistyczna księga Zohar. Myślę tu zwłaszcza o przeświadczeniu, iż goście (uszpizin) podejmowani w specjalnie zbudowanych wtedy szałasach są de facto posłańcami Boga. I to właśnie oni mają poprowadzić tych, do których przychodzą, ku duchowej doskonałości. Święto Sukot trwa cały tydzień. Codziennie zatem – każdego kolejnego dnia – pobożni Żydzi spodziewają się odwiedzin jednego z patriarchów i / lub proroków szczególnie ważnych dla judaizmu. Są to ojcowie wiary: Abraham, Izaak, Jakub, Józef (Egipski), Mojżesz, Aaron i Dawid; współcześnie (np. w judaizmie reformowanym) mówi się również o gościniach: biblijnych przywódczyniach i przewodniczkach ludu Izraela, takich jak matriarchini Sara czy Miriam, siostra Mojżesza. Ta stara tradycja kładzie nacisk na duchowy aspekt gościnności. Słychać w niej echo wizyty, którą złożyli Abrahamowi aniołowie oraz sam Bóg. Głęboką – zakorzenioną właśnie w judaizmie – interpretację tego wydarzenia przypomniał niedawno w liście pasterskim, poświęconym naszemu stosunkowi do uchodźców, kard. Grzegorz Ryś: „»Gościnność (…) znaczy więcej niż przyjęcie Bożej obecności«! Nie zostawia Boga ten, kto śpieszy – jak Abraham – do podróżnych. Przeciwnie, spotyka Go w jeszcze innej postaci. Tradycja chrześcijańska (…) mówi nam, że Abrahama nawiedziła Trójca Święta. Przyznajmy jednak, że Boską Trójcę łatwiej jest nieraz przyjąć nawet w Jej niepojętej Tajemnicy, niż wtedy, gdy przychodzi w osobach trzech obcych wędrowców…”. Zdumiewające, że trzeba o tym przypominać w kraju, w którym poważnie niegdyś traktowano przysłowie: „Gość w dom, Bóg w dom” (por. Mt 25, 35: „Byłem przybyszem, a przyjęliście mnie”). Na gości – powiadają Żydzi – nie wystarczy jednak tylko czekać. Trzeba (i warto!) ich zapraszać. Stąd modlitwa, odmawiana w trakcie święta Sukot i błagająca wysłanników Boga, by…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Między słowami. Jak budować głębsze relacje