W październiku, miesiącu, w którym ten tekst znajdzie się w druku, Powstanie Warszawskie rozpoczęło swój drugi byt: stało się tematem refleksji – po dwóch klęskach: po niepowodzeniu wojskowym i niepowodzeniu zamysłów politycznych. Nie poniosło klęski socjologicznej. Jak widać choćby w filmie „Powstanie zwykłych ludzi”, nie nastąpiło oderwanie kombatantów od ludności. Żal i gniew nie skierowały się przeciw nim. I nie przeciw londyńskim władzom (to postawiła sobie za cel propaganda w rękach tych, co stali za Wisłą). Miałam prawo znaleźć się wśród „zwykłych ludzi” we wspomnianym filmie – byłam…
Z wykształcenia filozof i teolog. W latach 1961–1983 była redaktorem i sekretarzem redakcji miesięcznika „Znak”. W latach 70. współtworzyła ruch hospicyjny w Polsce i pierwsze polskie hospicjum w Nowej Hucie. Przez pięć lat pomagała terminalnie chorym jako wolontariuszka. W latach...